niedziela, 23 czerwca 2013

Od Sbajdo Do Naili i Ortanusa

Była piękna pogoda więc zaprosiłem Naili nad staw i zobaczyłem coś bardzo dziwnego dla tego zapytałem :
- Naili czemu twój brzuch jest taki duży ?
- Jaki brzuch Sbajdo ?
- Twój
- aaaa ... odpowiedziała zaniepokojona wadera
- Czy chcesz mi o czymś powiedzieć ?
- No dobrze Sbajdo bo chodzi o to że ja jestem w ciąży .
W końcu zemdlałem Nali próbowała mnie obudzić ale nie mogła poradzić sobie sama i w ten przybiegł Ortanus .
- Co się stało zapytał ?
- Sbajdo zemdlał
Po paru minutach otworzyłem oczy i zapytałem
- Który to miesiąc ?
- 12 odpowiedziała wadera
- A jak zaczniesz rodzić ?
- Chyba właśnie zaczynam
Ortanus pomógł zanieść Naili do szamana aż tu nagle . (Ortanus dokończ)
Szaman wyciągną miksturę postarzającą i kazał ją wypić Naili dzięki temu jej szczeniaki będą miały od razu rok . ( Sbajdo dokończ ) W ciągu 5 minut Naili powiedziała do mnie :
- Sbajdo zaczyna się
- aaaaaa
wtedy ujrzeliśmy pierwsze szczeniaki . Pierwszy urodził się szczeniak ze złoto-czarnym  futrem . Nazwaliśmy go Matt . Ja i Matt byliśy jak dwie krople wody . Drugi szczeniak miał ciemne czarno-fioletowe futro . Nazwaliśmy ją Ervin była bardzo podobna do mnie i do Naili . Trzeci szczeniak również był mieszanką mnie i Naili nazwaliśmy go Rock . Miał całe czarne futro . (Naili dokończ) 
Czwarty był samczyk o niezwykle dziwnych znakach na głowie i brzuchu.Postanowiliśmy go nazwać Rafaello ponieważ dysponował żywiołem ognia. Następny szczeniak to też basior, był bardzo podobny do mnie bo biało -czarny. Miał śliczne niebieskie oczka a jego wygląd przywoływał imię Sura więc tak go nazwaliśmy. Ostatnia urodziła się urocza samiczka, pewnie w przyszłości będzie córką księżyca tak jak ja. Nazwałam ją Czika. (Sbajdo?) Byłem taki szczęśliwy z policzka zaczęły ciec mi łzy i stałem się najszczęśliwszym wilkiem na świecie .



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz