Siedziałem sobie nad wodą. Nagle przyszła Charlotte. Też usiadła. Zaczęliśmy rozmawiać, o wszystkim i o niczym a potem bawiliśmy się w wodzie. W pewnej chwili wydała mi się taka piękna... I wtedy słowa same wypłynęły mi z ust.
- Charlotte?
- Tak Fell?
- No bo... Czychciałabyśbyćmojąpartnerką...
- Co?
- Czy chciałabyś być moją partnerką? - zapytałem cichutko
- A czemu? - spytała zaskoczona
- Bo mi się w życiu chyba nie powiodło... Nic nie pamiętam tylko swoje imię, a w tej watasze chce zacząć nowe życie. Wiem, że to dla ciebie trudna decyzja więc nie musisz odpowiedzieć teraz...
- Pewnie, że chcę ty głuptasie- powiedziała uradowana
( Charlotte?) Pocałuj mnie pocałuj mnie teraz i przypieczętowaliśmy to pocałunkiem . Po czym powiedziałam (Fill dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz