Pewnego słonecznego dnia zaprosiłem Miss na randkę koło małego strumyczka i przyniosłem kosz piknikowy było cudownie . Miss najbardziej lubiła tartoletki z mięsem tak jak ja . Kiedy zjedliśmy poszliśmy popluskać się w strumyczku i finał a konkretniej to pytanie
czy zostaniesz moją wilczycą i sukces Miss się zgodziła oraz doszło do finałowego pocałunku .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz