To był piękny, słoneczny dzień. Razem z Fade wybraliśmy się na piknik. Gdy się rozłożyliśmy wydarzyło się coś pięknego. Fade się zniżył i zapytał
"Czy zostaniesz moją partnerką" i podarował magiczny kwiat zaręczyn. (Takie kwiaty dawło się na zaręczyny w starożytnym plemieniu szybkości.)
-Tak, tak najdroszy-odpowiedziałam, a Fade mnie pocałował.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz