Gdy zobaczyłam Kobe w krzakach byłam zaskoczona. Miał błyszczące oczy jakby miał się zaraz rozpłakać. Nagle uciekł. Wieczorem postanowiłam do niego pójść. Gdy przyszłam Kobe był smutny. Podeszłam do niego i spytałam :
- witaj. Co robiłeś dziś nad wodospadem, czemu ukrywałeś się?? i czemu uciekłeś ???
Kobe nie odpowiadał po czym ...
< Kobe dokończ >
Gdy zobaczyłem jak ty i Assuva się przytulacie nic nie miało już dla mnie sensu .
(Laura dokończ)
Przez chwile nie wiedziałam co powiedzieć. Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Po czym podeszłam do niego i powiedziałam :
- Nie martw się. Kocham Assuvę, to prawda. Przykro mi, że widziałeś jak się przytulamy i, że to tak cię zasmuciło. Ale nie przejmuj się i żyj chwilą.
Uśmiechnęłam się. Kobe zaczęły spływać łzy. Podeszłam do niego i podarowałam mu naszyjnik
i powiedziałam : - Ten naszyjnik przyniesie ci szczęście. Po czym wyszłam. < Kobe dokończ >
Co noc trzymałem ten amulet przy pyszczku i zastanawiałem się czego mi brakuje .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz