czwartek, 30 maja 2013

Od Kobe Do Laury

Pewnego dnia poszedłem pod wodospad i ujrzałem coś okropnego . Widziałem jak Laura i Assuva się przytulali i bawili się razem . Widać było że Laura bardzo się w nim zakochała ale Assuva zbytnio tego nie odwzajemniał ale po mimo to jak poszedłem pod wodospad i to ujrzałem to było coś okropnego schowałem się za krzakami . Wszystko widziałem i słyszałem Assuva zobaczył że krzak się ruszał Assuva spojrzał za krzaki a tam byłem oczywiście ja . Laura zobaczyła moje zeszklone oczy z których spływały łzy . Wiedziałem że nie może zobaczyć mnie w takim stanie i uciekłem . (Laura dokończ)
Gdy zobaczyłam Kobe w krzakach byłam zaskoczona. Miał błyszczące oczy jakby miał się zaraz rozpłakać. Nagle uciekł. Wieczorem postanowiłam do niego pójść. Gdy przyszłam Kobe był smutny. Podeszłam do niego i spytałam :
- witaj. Co robiłeś dziś nad wodospadem, czemu ukrywałeś się?? i czemu uciekłeś ???
Kobe nie odpowiadał po czym ...
< Kobe dokończ >
Gdy zobaczyłem jak ty i Assuva się przytulacie nic nie miało już dla mnie sensu .
(Laura dokończ)
Przez chwile nie wiedziałam co powiedzieć. Nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Po czym podeszłam do niego i powiedziałam :
- Nie martw się. Kocham Assuvę, to prawda. Przykro mi, że widziałeś jak się przytulamy i, że to tak cię zasmuciło. Ale nie przejmuj się i żyj chwilą.
Uśmiechnęłam się. Kobe zaczęły spływać łzy. Podeszłam do niego i podarowałam mu naszyjnik
i powiedziałam : - Ten naszyjnik przyniesie ci szczęście. Po czym wyszłam. < Kobe dokończ >
Co noc trzymałem ten amulet przy pyszczku i zastanawiałem się czego mi brakuje .

                           


                            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz