czwartek, 30 maja 2013

Od Laury Do Assuva

Postanowiłam wybrać się dziś na spacer. Poszłam do lasu odpocząć i wyciszyć się. Było cicho i spokojnie.
nagle spotkałam Assuvę. Podeszłam do niego i zapytałam :
- Co tutaj robisz ???
- Poszedłem pospacerować - odpowiedział - A ty chyba jesteś nowa?
- Tak, jestem Laura - odpowiedziałam z uśmiechem
- Miło mi cię poznać. Ja jestem Assuva.
- Witaj - odpowiedziałam - nastąpiła chwila ciszy, po czym powiedział
- Może pójdziemy gdzieś??? - spytał
- Jasne, możemy - odpowiedziałam z uśmiechem.
Było cudownie :
Po czym Assuva powiedział :
- Zapraszam cię jutro wieczorem pod wodospad
- Na pewno będę - odpowiedziałam z uśmiechem
Nie mogę się doczekać jutra.
< Assuva dokończ>
Laura nawet mi się spodobała. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Wziąłem świecące lampki, świece oraz uszykowałem stół z przysmakami. Wszystko przygotowałem jak zawsze na ostatnią chwilę. W końcu przyszła Laura.
- Witaj As... Jak tu pięknie!
Rzeczywiście, było tak. Wokoło grały świerszcze i świeciły świetliki.
- No to... Jemy?
-- Jasne!
(Laura dokończ)
Assuva przygotowała wszystko przepięknie. Było bardzo romantycznie. Nagle nadleciały świetliki. Było naprawdę cudownie. Potem poszliśmy Za wodospad. Leżeliśmy i oglądaliśmy gwiazdy. Byłam zachwycona. Położyłam głowę na Assuvie i zasnęłam. Rano wróciliśmy do watahy. Było cudownie. Może to kiedyś jeszcze powtórzymy??
< Assuva, dokończ  >
Nadszedł kolejny piękny dzień. Spotkaliśmy się z Laurą przy wybrzeżu. Miałem zamiar powiedzieć jej coś ważnego. Czekałem na dobry moment. Gdy nasze spojrzenia sięc spotkały...
- Lauro, kocham cię nie mogę bez ciebie żyć... - powiedziałem wyciągając pierścionek.
(Laura dokończ)
Gdy Assuva wyciągnął pierścionek i zapytał czy chce zostać jego wilczycą odpowiedziałam z uśmiechem
- tak!!!!
Laura się zgodziła. Byłem taki szczęśliwy. Ach, życie... W radości wskoczyliśmy do jeziorka i zaczęliśmy nawzajem się chlapać. Po wyjściu pocałowałem ją. Ona odwzajemniła pocałunek. Było wspaniale.
- Może poszlibyśmy do mojej jaskini? - powiedziałem gdyż zaczynało się ściemniać.
(Laura dokończ)
Assuva zaproponował abyśmy poszli do jego jaskini. Oczywiście się zgodziłam. Było świetnie. Gadaliśmy, wygłupialiśmy się, aż wreszcie zasnęłam zmęczona przy boku Assuvy. Rano gdy się obudziliśmy Assuva poszedł zapolować. Przyniósł dużego jelenia. Po śniadaniu wręczył mi bukiet kwiatów : Oraz cudowny naszyjnik: Pocałowałam go i podziękowałam. Potem odprowadził mnie do domu zapraszając mnie na kolację wieczorem. Zgodziłam się. < Assuva dokończ > Nadszedł upragniony przez naszą dwójkę wieczór. Upolowałem specjalnie dla niej dużego niedźwiedzia. Długo minęło, zanim się z nim uporałem. Laura przyszła, a ja dałem jej ten naszyjnik: - To dla ciebie, byś nigdy nie zapominała o naszej miłości. (Laura dokończ) Było romantycznie. Assuva wszystko przygotował. Tak się postarał. Podziękowałam mu za prezent. Assuva założył mi go. Błyszczał na mojej szyi. Podeszłam do niego i go pocałowałam mówiąc : - Kocham cię - Ja ciebie też. I tak spędziliśmy wieczór. < Assuva dokończ >
Zanim jeszcze położyliśmy się spać spytałem się:
- Wiesz, co byś powiedziała na szczeniaki?
<Laura dokończ> Zaskoczyło mnie to pytanie, po czym odpowiedziałam : - Wiesz, chciałabym je mieć, ale... Zaczęłam się zastanawiać. Assuva podszedł do mnie i mnie przytulił. <Assuva dokończ > Przytuliłem ją i powiedziałem: - Ale?.. (Laura dokończ) - Nie już nic. - Uśmiechnęłam się. - Więc ?? - spytał - Więc może być - powiedziałam Assuva mnie pocałował i tak spędziliśmy całą noc < Assuva dokończ > Dzień zaczął się dobrze. Laura jest w ciąży. Będę ojcem! Pocałowałem moją partnerkę i poszedłem coś upolować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz