-We mnie. Moon. Bo moon to ja. TAK - odpowiedziałam z zagubieniem.
-Tak. Wszystko ok?-Zapytała-Jesteś rozczarowna.
-Nie nie, trochę się pogubiłam-odpowiedziałam
-Ale nie zemdlejesz czy coś-zapytał z upewnieniem
-Nie już ok-odpowiedziałam z uśmiechem-Po nocach marzyłam o tej chwili.
-Czyli jesteśmy parą?-spytałam
-Tak-odpowiedział spojrzał mi w oczy i...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz