-Przepraszam to moja wina.- powiedziałam podając mu łapę żeby pomóc mu wstać.
-Nie szkodzi nic się nie stało.Ale dlaczego mnie nie zauważyłaś ?
-Ponieważ szłam patrząc w niebo i marząc.A co ty robisz na łące?-spytałam.
-Marzyłam sobie o tym jak kiedyś będę miała szczeniaki i partnera.Nie wiem tylko kto będzie moim partnerem.-odpowiedziałam.
(Kent dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz