piątek, 12 lipca 2013

Wojna

Tyle zwlekaliśmy w końcu zaatakowaliśmy Balaa i Lisa były medykami a Kobe poprowadził wojsko . W końcu wojna się zaczęła wilki zaatakowały Przed naszymi oczami zobaczyliśmy Alfę WSŁ Ifus musieliśmy podejść bardzo cicho aż tu nagle . (Ktoś dokończ) Ja czyli Max podszedłem z drugiej strony i nagle zaatakował mnie Delgo i zaciągnął gdzieś w krzaki gdzie było zebrane ich całe wojsko . Kage miał pilnował przez cały czas Valixy a Mack Georgi ( Ktoś dokończ) Ja czyli Kobe w końcu poszedłem poszukać naszej Alfy Maxa i zobaczyłem jakąś waderę To była tak jak ona mi się przedstawiła Snow . Powiedziałem żeby poszła ze mną i wtedy powiedziała mi coś ciekawego . Jestem z watahy Krwawej zemsty i pomagam wam w ten powiedziała nam również gdzie jest jej Alfa dokończyłem ja Brail . Walka już się rozpoczęła. Wszyscy walczyli. Ja nagle zobaczyłam Lune wychodzącą na pole walki i biegnącego na niego wrogiego basiora. Był to Delgo z watahy Srebrnej Łzy. Osłoniłam ją. Jego cios odepchnął nas.
> - Uciekaj !! - krzyknęłam do Luny, po czym pszeteleportowałam ją do jaskini.
> Basior szedł w moją stronę, a ja nie mogłam wstać
> < Ktoś dokończy > Aż tu nagle Brail za jego plecami wbił mu kły i tym samym go zabił i pocałował Lunę w policzek . I odciągnąłem Laurę (Ktoś dokończ) Ja czyli Naili biegłam i walczyłam wraz z moim kochanym partnerem Sbajdo. Widziałam jak Kage broni Valixy przed wrogami . W moich ustach poczułam krew właśnie gryzłam jakąś młodą samicę. Z jej myśli szybko wyczytałam że ma na imię Mika, jest młoda samicą alfa. Widziałam walkę pomiędzy innymi. Luna i Brail....obok siebie . A Moon go kocha. Mówiła mi o tym ale nie jestem pewna jej miłości. Mniejsza z tym to wojna!! Nie zakończy się szczęśliwie ani bez strat. (Ktoś dokończ?) Gdy przegryzłem sznury i próbowałem uciec zagrodziła mi drogę Szira po czym za pleców Sziry wyłonił się jakiś wilk przedstawił się jako Altair i postanowił dołączyć po czym zabił Szirę (Ktoś dokończ)
Zabiłem Szirę po czym postanowiłem rozejrzeć się po terenach na, których toczyła się walka. Biegnąc zobaczyłem waderę do, której zbliżał się jakiś wilk. Umiałem czytać w myślach szybko dowiedziałem się, że basior nazywa się Brisingr i zamierza zabić tą waderę. Od razu zbudziło się we mnie poczucie sprawiedliwości. Więc pobiegłem pomóc waderze, która stała jak wryta. Brisingr był w moim wieku, ale był prawdziwym olbrzymem, a ja byłem o prawie połowę mniejszy.
-Spadaj mały!-rozkazał mi Brisingr.
-Ja? Raczej ty!-Basior był zbity z tropu, a ja wykorzystałem to.
<Ktoś dokończ> Ja czyli Rosalinda zostałam sama gdy szłam przez las spotkałam dwójkę wilków które zgodziły się dołączyć do watahy to Dark Moon i wilk który nie stety jeszcze się nie przedstawił . (Ktoś dokończ) Wojna już trwa kilka godzin. Luna była bezpieczna. Pilnował jej Brail. Nagle za Assvwą pojawił się wilk. Skoczyłam na niego i zabiłam. Podbiegł do nas Kobe. Nie wiem po co. ( ktoś dokończy ) 
Ja, czyli Assuva dobiegłem do ,,bazy''.Nagle pojawił się Kobe, nie wiadomo po co. Pewnie chciał zobaczyć, czy z Laurą wszystko w porządku. I było w porządku. Potem odbiegł, a ja pocałowałem Laurę i pobiegłem walczyć. Nagle koło mnie pojawił się jakiś wilk z watahy. <ktoś dokończ> Ja , czyli Drops zauważyłem jakąś wilczyce która biegła w moją stronę nie znałem jej więc schowałem się w zaroślach gdy chciała uciec wgryzłem się w nią okazało się że to była Flori . Na koniec ja wasza Alfa powiedziałam że to koniec wojny ale możliwe że będzie kontynuowana we wrześniu .
Pozdrawiam wasza Alfa Rosalinda .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz