wtorek, 23 lipca 2013

Od Raina Do Nayliri " Jak Dotarłam "

Urodziłem się na Arktyce. Spytacie? Jak mogłeś tam żyć? Odpowiem. Choć jestem wilkiem ognia po urodzeniu tam dostałem moc od której zmiana klimatu dla mnie się nie zmienia. Nareszcie z stamtąd uciekłem! Wędrowałem długo, za długo. Nagle wpadłem na pomysł by wejść w taki las. Poczułem że jest zamieszkany. Położyłem się na trawie. Głęboko wdychając świeże powietrze. Nagle z krzaków wyszła jakaś samica. Była piękna, jak na mój gust. Lubię takie mroczne...samice. Wstałam szybko mówiąc:
-Hej!
-Siemka.
Odpowiedziała troszeczkę zdziwiona.
-Piękna, może pokażesz mi drogę do twojego stada. No jeżeli jakieś masz?
Samica zrobiła się czerwona. A ja się tylko szyderczo zaśmiałem.
(Neyliri) Wiesz jestem czerwona bo takie komentarze zostaw dla siebie chyba że to komplement ?
Więc ta piękna pokaże ci okolice ale najpierw przedstawię ci moje rodzeństwo . Oto Matt i Dark więc jeśli usłyszę że nazywasz mnie piękna chyba że to pieszczotliwie i jeżeli będziesz się przystawiał za blisko to przyjdą do ciebie w nocy . A teraz pokarzę ci okolicę a i właśnie to moja jaskinia wejdź . (Rain dokończ)
Nie poczułem się zbyt dobrze gdy mi groziła zraziłem się. Komentarz.No dzięki wielkie-miałem chęć powiedzieć.
-Był komplement nie myśl o mnie że a jeżeli tak to mogę sobie już iść. Bayo...
Odwróciłem się po raz ostatni patrząc na samice. Nie interesowali mnie jej bracia, tylko ona. Przystawiał i przyjdą ciekawe jak przyjdą jak mnie nie będzie....ehhh gadana nie na widzę grożenia jakby sama nie umiała się obronić przed słowami myślałem że jej się spodoba ale jak nie to bayo. Nie dołączę do watahy jeśli wszyscy są tacy, ona sobie ze mną pogrywa? (Neyiliri dokończ)
- O na serio to ja ci coś powiem jak tak pogrywasz to sobie daj spokój po ja nie lubię takich pozerów co tylko podszywają się że są jacyś lepsi i jak to się mówi cool to zostajesz czy nie ? twoja decyzja (Rain dokończ) Ona to chyba w myślach czytać nie umie. Ja cool. No to się wpakowała. Warknąłem.
-Idę znaleźć alfę, bo z tobą dogadać się nie mogę.
Powiedziałem szybko... (Neyliri dokończ)
- Co Alfy to ty prędko nie znajdziesz i to moja babcia ale każe mówić ciocia bo moim tatą jest Sbajdo a to jej syn .
- posłuchaj o co tobie chodzi jak będziesz na mnie warczał to nie będę dla ciebie miła a tak pro po to dobrze wiem ja ci się podobam prawda ? jak tak to zostań powiedz co wolisz zostać ze mną w jaskini tylko ty i ja czy błąkać się tak ? (Rain dokończ) -I tak za miła to ty nie jesteś. Chciałbym, ale zauważyłem ze lubisz mnie obrażać. Pogrywanie nie moja mocna strona nie wiedziałam że ta samica która mi się podoba będzie TAKA!
Serce mi pękło, zbyt zadziorna może to nie jest ta jedyna. Zrobiłem smutną minę i ruszyłem w las. Jeśli ona taka jest czemu mam dołączyć nie chce całe życie spędzić w takich warunkach nie?
(Dokończysz?)
- Rain wyszedł powiedział że idzie do lasu mi serce pękało a nie jemu bo mogłam być już dawno na przykład z Kobenem ale nie bo czekałam na tego ..... oh że ja coś do niego czułam
- pobiegłam za nim do lasu i zobaczyłam jak płacze mi też zaczęły lecieć łzy . (Rain dokończ)
Spojrzałem w tył  i ją zobaczyłem. Otarłem łzy nie chciałem by uznała mnie za jakiegoś cieniasa. Wstałem podszedłem do niej ocierając jej łzy. Uśmiechnąłem się i powiedziałem:
-Kocham Cię.
Pocałowałem ją ale bałem się jej reakcji.
(??) Ja odwzajemniłam pocałunek po czym znowu pocałowałam i powiedziałam ja też cię kocham i bardzo chcę być z tobą zwłaszcza dla tego że gdy byliśmy wtedy w jaskini i gdy cię spotkałam byliśmy razem i w pewnym momencie okazało się że jestem z tobą w ciąży przynajmniej tak mi się wydaje ale muszę zapytać medyka .
- Kocham cię !! (Rain dokończ)
 Od Raina:
-Może wracajmy?
Spytałem całując ją.
-A i prawie był zapomniał...czyli zostaniesz moją partnerką??
Spytałem z nadzieją. Raczej odpowie tak ale nie wiem. Kochać to być i żyć. Przypomniałem sobie słowa taty. Nie miałem ani pierścnionka ani kwiatów. Więc powiedziałem :
-Przepraszam że nie mam nic dla ciebie. Ale nawet najpiękniejszy i najcenniejszy klejnot gaśnie przy twojej urodzie.
Uśmiechnąłem się od ucha do ucha.
(Nayrili?) O jej to takie słodkie ale ty mi już dałeś najpiękniejszy prezent " miłość " i oczywiście że z tobą będę . Po czym go pocałowałam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz