Jestem bardzo ucieszona, mam dzieci od kilku dni. A już nauczone wszystkiego. Gdy nastał wieczór Kage wyszedł nie wiem dlaczego. Moon od kilku godzin nie było. A Damien siedział z nami w jaskini. Patrzył na nas dziwnie jakby miał coś do ukrycia. Podeszłam do ukochanego i powiedziałam że syn chyba przed nami coś ukrywa. Szybko się dowiedziałam bo za chwilę powiedział:
-Kage kocha się w Valixy!
Powiedział szybko i zatkał sobie pysk łapami, nie umie dotrzymać tajemnicy. Zmrużył oczy i niby wyszedł na polowanie.
(Sbajdo?? Słyszałaś Naili nasz syn kocha się w Valixy . Nagle zobaczyłem jak przychodzi Kage musieliśmy go zapytać o jedną ważną rzecz której nam nie powiedział . (Naili dokończ) -Kage, powiedz no masz jakąś pannę na oku?
Spytałam z uśmieszkiem. A on cały czerwony odpowiedział:
-Z kąt wiecie, Damien wygadał?!
Zezłościł się i poszedł szukać Damiena . Spuściłam głowę, coś myślę że mu się dostanie.
-Sbajdo-pocałowałam go- może za nim pójdziemy?
(Sbajdo??) Oczywiście Naili po czym zobaczyliśmy jak spotyka się z Valixy (Naili dokończ)
-Może im nie przeszkadzajmy.
Powiedziałam uśmiechnięta patrząc się na Kage i Valixy razem. Poszliśmy do jaskini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz