piątek, 13 września 2013

Od Kenty Do Kogoś

Westchnąłem. Nudzę się... Strasznie. Najlepiej poszedłbym spać, ale nie ma sensu w ciągłym spaniu. Co w takim razie mogę porobić? Chętnie bym z kimś pogadał. Tak, to jest to. Tylko dookoła mnie pustka. Nikogo nie ma. Może nawet powinienem się zakochać? Podobno to przyjemne uczucie, ale ja jeszcze nigdy go nie zaznałem. Najwyraźniej tak musiało być. Jestem pogodzony ze światem, ale mimo wszystko ta samotność doskwiera... - Ech! 'Chwytaj dzień!' mówili... - leżałem na ogromnym głazie prażąc się na grzbiecie w słońcu. - W moim wypadku to nie wypali... Po raz setny dzisiaj westchnąłem z nudów. Nawet nie zauważyłem, że ktoś obok mnie był. (Dokończy ktoś? (: ) - Hej ja jestem mam na imię Kesha - A ty to.... (Kent)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz