-Hej Aramas.
-Cześć.Dlaczego przychodzisz ciągle do mnie chyba jednak się we mnie kochasz?
-Wcale się w tobie nie kocham . Przychodzę ciągle do ciebie bo wiem,że mogę ci wierzyć.
-Dobra niech ci będzie ale ja i tak wiem swoje.
-Słuchaj Koben zaczą częściej znikać.
-Skąd to wiesz?
-Od Christine.
-Dobra.Mów dalej.
-Czy sprawdzisz to?
- Jasne
- Dzięki Aramas
Pobiegłem szybko za Kobenem i zobaczyłem jak..
(Sonia ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz