poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Od Crusa Do Kogoś

Wataha była duża to prawda ale dla mnie mogła być większa, nie było tutaj zbytnio miejsca w którym można odciąć się od rzeczywistości, bynajmniej na pierwszy rzut oka, więc nie mając nić do zrobienia wyruszyłem aby bliżej przyjrzeć się tej malowniczej krainie, kto wie może coś znajdę. Większość miejsc tak jak przypuszczałem było pięknymi łąkami, jeziorami i górami. Ruszyłem w stronę wodospadu, był duży, budził podziw, na dole z wody wyrastały skały, wzleciałem w powietrze i usiadłem na jednej ze skał, zimne powietrze które biło od spadających kaskad wody uderzało w twarz miłe uczucie. Zauważyłem ze nie jestem tutaj sam na drugim brzegu rzeki był inny wilk, wzleciałem w powietrze i usiadłem obok:
- Jestem Curs, nie przeszkadzam?
<<Dokończy ktoś?>>
- Nie z kąt ja jestem Daisy
- O cześć Daisy powiedział do mnie basior
- Czy mogę cię o coś zapytać ?
- Oczywiście - odparł basior
- Czy chciał byś ze pójść ze mną gdzieś
- ale..
- no wiesz ze mną na przykład nad jezioro
Widziałam że basior był nie co zdziwiony (Cruse dokończysz ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz