poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Od Naili Do Sbajdo

Rano wstałam tuląc sierść mojego partnera. Który też się przebudzał.
-Witaj kochanie.
Uśmiechnęłam się przypominając sobie o święcie które niedługo się odbędzie. Byłam ciekawa czy Sbajdo mnie zaprosi i czy w ogóle pójdziemy.
-Witaj.
Odpowiedział zaspany. Liznęłam go w pyszczek na przebudzenie.
-Heh.
Zachichotałam. Wstałam jak i on.
(Sbajdo :*)
-Słuchaj kochanie mamy już stu członków no i wiesz wszyscy idą za zabawę i zwłaszcza delty muszą tam być więc może pójdziesz ze mną ?
(Naili dokończ)
Uśmiechnęłam się śmiejąc.
-A z kim innym bym poszła?
Pocałowałam go w pyszczek.
-Jasne że z tobą pójdę.
(Sbajdo)
-To świetnie Naili na pewno będziemy się tam dobrze bawić (powiedziałem z lekkim śmiechem)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz