- No cześć - odpowiedział zniesmaczony basior
- Może poszedł byś ze mną na zabawę wiem że nie znamy się za dobrze ale tam na pewno się poznamy
(Damienku ?)
Chciałem to olać ale było mi jej szkoda. Ehh... Podoba mi się Sakura, ale chyba ona się mną niezainteresowana (dosłownie) . Jak zwał tak zwał.
-Nie wiem....chciałbym zaprosić Sakurę. A nikt Cię nie zaprosił?
Spytałem z małym zdziwieniem ....
Snow?
Chciałem to olać ale było mi jej szkoda. Ehh... Podoba mi się Sakura, ale chyba ona się mną niezainteresowana (dosłownie) . Jak zwał tak zwał.
-Nie wiem....chciałbym zaprosić Sakurę. A nikt Cię nie zaprosił?
Spytałem z małym zdziwieniem ....
Snow?
- No właśnie mnie nikt ja wiem że ty kochasz Sakurę ale ty mi się na serio podobasz
Po czym dotknęłam go delikatnie w łapę
-Dobra...
Burknąłem niezbyt zadowolony. Ale cóż.
-Pójdę z tobą...
Po czym liznąłem ją delikatnie w policzek by nie myślała że jestem niezadowolony z tego. Jeśli Sakura mnie nie chce może czas wybrać inną.
(Snow?)
- To jak idziemy razem ? bo jak nie chcesz to na pewno wybierze się ktoś inny
(Damien dokończysz ?)
-No tak.
Powiedziałem patrząc się na nią. Może naprawdę jej się podobam.
(Snow?)
- Lekko cmoknęłam basiora w policzek po czym zapytałam no to jak idziemy ?
(Jak myślisz ?)
-Tak.
Powiedziałem patrząc na nią. ...
(Snow chcesz coś dodać?)
Pocałowałam go uroczo w policzek po czym poszłam do jaskini .
-Dobra...
Burknąłem niezbyt zadowolony. Ale cóż.
-Pójdę z tobą...
Po czym liznąłem ją delikatnie w policzek by nie myślała że jestem niezadowolony z tego. Jeśli Sakura mnie nie chce może czas wybrać inną.
(Snow?)
- To jak idziemy razem ? bo jak nie chcesz to na pewno wybierze się ktoś inny
(Damien dokończysz ?)
-No tak.
Powiedziałem patrząc się na nią. Może naprawdę jej się podobam.
(Snow?)
- Lekko cmoknęłam basiora w policzek po czym zapytałam no to jak idziemy ?
(Jak myślisz ?)
-Tak.
Powiedziałem patrząc na nią. ...
(Snow chcesz coś dodać?)
Pocałowałam go uroczo w policzek po czym poszłam do jaskini .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz