niedziela, 18 sierpnia 2013

Od Laf Do Empressa

Zmęczona wraz z dziećmi szłam w lesie. Nagle zauważyłam wilka. Był podobny do mojego brata.
- Empress... - powiedziałam cicho. Wilk spojrzał na mnie z zaskoczeniem. Po chwili na jego pysku pojawił się uśmiech.
Nie wierzyłem własnym oczom. Moja siostra wróciła. Po tylu latach. Podbiegłem do niej. Spojrzałem na szczeniaki. Były radosne na mój widok. Jednak Keshi nie za bardzo mnie kojarzyła.
- Hej Keshi to ja. Wujek Empress. - powiedział. Byłam ucieszona, że po tylu latach się odnaleźliśmy. Byłam prze szczęśliwa. Empress też.
- Skąd się tu wziąłeś? - zapytałam.
- Mieszkam tu.
- W watasze?
- No tak. - na te słowa zabłyszczały mi oczy.
- Czy... Możemy dołączyć? - zapytałam.
- Emm... Trudno powiedzieć chodź do Alfy. - powiedział i poszliśmy. Byłam szczęśliwa. Jednak Keshi nie za bardzo wiedziała o co chodzi. W końcu doszliśmy do jaskini Alf.
Po krótkiej rozmowie z Alfami wyszliśmy zadowoleni. Pozwolili jej zostać. Pokazałem im ich jaskinię. Po rozgoszczeniu się poszliśmy do mojej jaskini. Wtem wybiegła Kaysie. Na widok szczeniaków trochę się zarumieniła.
- Kaysie to twoi nowi kuzyni. - Laf spojrzała na mnie zdziwiona.
- Jak nowi? Przecież ma ich w każdym razie od urodzenia.
- Nie.
- Jest moją adoptowaną córką. - Eres pokiwał głową i odszedł. Trochę zdziwiło mnie jego zachowanie, ale co z tego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz