Od Damiena-Do Sakury
Od dawna podoba mi się Sakura. No ale nie wiem jak jej powiedzieć to wszystko więc wszedłem do jej jaskini. Plan obmyśliłem rankiem.
-Cześć.
Uśmiechnąłem się do ślicznej samicy.
-Hej.
Odpowiedziała.
-Wiem że nie znamy się za bardzo.
-Jak to?
Spytała.
-No wiesz nie wiemy o sobie wszystkiego.
Wiem spacery już były, nieraz się spotkaliśmy ale.
-Chcę cię zaprosić na święto z okazji setnego członka. Będzie impreza i czy chciałabyś się ze mną wybrać?
(Sakura?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz