-Kim jesteś?
Warknąłem wiedząc że jest ładna ale to nie wyklucza wersji że jest intruzem.
(Shego dokończysz?)
-Przepraszam za pytanie, ale dlaczego na mnie skoczyłeś?
-Chciałem sprawdzić co się czai w krzakach.
Był cały czarny. Ah, po prostu ideał! Uwielbiam czarnych basiorów.
-Mam pytanie...
-No słucham.
-Możesz ze mnie zejść?!
-Ojej przepraszam.
Był ciężki. Jak na mnie leżał to jeszcze trochę a bym się udusiła. a jednak był przystojny.
-Talon, miło
-Shega, ale mów Strzyga
<Talon??>
Strzyga, imię idealne. Samica śliczna.
-Dobra. -powiedziałem
Usiadłem na przeciw niej.
-To co tu robisz Strzygo? Ja jestem z tutejszej watahy.
Powiedziałem czekając na odpowiedz. Bardzo mi się podobała i miałem nadzieję że dołączyła lub dołączy do watahy. Bo bardzo chciałbym ją zaprosić na imprezę. Jeśli ktoś inny jej się nie spodoba.
(Strzyga?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz