Właśnie wraz z Brailem przechadzałam się w lesie. Ciągle przybliżając się do niego. Nagle spojrzał w niebo myśląc o czymś.
-Brail.
-Tak?
Spytał po moim wypowiedzeniu.
-O czym tak rozmyślasz?
Uśmiechnęłam się do niego słodko.
-Nad zadaniem CI jednego pytania.
Odwzajemnił uśmiech.
-Wiesz że cie kocham....i odpowiem na nie chętnie i na pewno dobrze.
Otarłam się o jego bok.
(Brail dokończysz?)
- Może poszła byś ze mną na zabawę ? No bo wiesz przecież cię kocham i zawsze będę
(Czika dokończysz ?)
-Też Cię kocham i pójdę z tobą a także za tobą wszędzie.
Pocałowałam go
(Brail?)
-To doskonale (powiedziałem i odwzajemniłem pocałunek)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz